1
00:00:00,040 --> 00:00:02,879
movie info: XVID  608x456 23.976fps 702.3 MB|/SubEdit b.4043 (http://subedit.prv.pl)/

2
00:01:03,320 --> 00:01:07,640
- Gdzie to spotkanie?|- W... koœciele.

3
00:01:08,480 --> 00:01:10,599
Czy Quintero tam bêdzie?

4
00:01:10,760 --> 00:01:12,680
Tak.

5
00:01:58,120 --> 00:02:01,480
{y:i}Columna! Derecha!

6
00:02:05,079 --> 00:02:07,359
{y:i}Naprzód!

7
00:03:27,199 --> 00:03:29,360
Senior Quintero...

8
00:03:29,520 --> 00:03:33,159
przez trzy lata,|my tylko rozmawiamy.

9
00:03:34,560 --> 00:03:37,199
Teraz, kiedy tu s¹ musimy coœ zrobiæ.

10
00:03:37,360 --> 00:03:40,120
Aby ¿o³nierze nie bili nas po plecach.

11
00:03:40,280 --> 00:03:42,719
Wkrótce, mój przyjacielu.

12
00:03:42,879 --> 00:03:48,159
Wkrótce. Ale najpierw|musimy urosn¹æ w si³ê.

13
00:03:50,280 --> 00:03:54,919
W tym tygodniu jadê do Sonory,|na spotkanie z rad¹ rewolucyjn¹.

14
00:03:55,560 --> 00:03:59,240
Jeœli wyka¿ê poparcie wœród ludzi...

15
00:03:59,360 --> 00:04:01,800
to m³odzi wojownicy na wzgórzach...

16
00:04:01,919 --> 00:04:05,879
obiecuj¹, ¿e genara³owie,|do nas siê przy³¹cz¹...

17
00:04:06,000 --> 00:04:08,400
i przybêd¹ do nas tutaj.

18
00:04:09,280 --> 00:04:12,719
{y:i}El presidente|poprze nasz¹ ideê.

19
00:04:13,319 --> 00:04:19,879
Wówczas bêdziesz wolny i ¿y³|jak cz³owiek a nie jak zwierze.

20
00:04:20,000 --> 00:04:22,920
- A co z Lobero?|- On jest bandyt¹ i rabusiem.

21
00:04:23,079 --> 00:04:27,920
Czy to wa¿ne by przestrzegaæ prawa,|gdy depcz¹ ciê po plecach.

22
00:04:28,040 --> 00:04:33,279
Nie wierzê, ¿e Lobero od rewolucji|oczekuje tego samego co my.

23
00:04:33,399 --> 00:04:35,759
Ale on g³osi ¿e chce pomóc.

24
00:04:35,920 --> 00:04:37,879
I ma du¿o broni.

25
00:04:38,000 --> 00:04:40,279
Czy zaufasz jemu?

26
00:04:40,399 --> 00:04:42,959
Tylko jego broni.

27
00:04:44,199 --> 00:04:47,720
Dla rewolucji wszed³bym w uk³ad|z samym diab³em...

28
00:04:47,839 --> 00:04:50,000
wiêc dlaczego nie z Lobero?

29
00:04:50,120 --> 00:04:56,519
Za³ó¿my do³¹czy do nas. Byæ mo¿e|wygramy, a on siê zmieni.

30
00:04:56,639 --> 00:04:59,199
Och. Ju¿ na mnie czas.

31
00:05:01,639 --> 00:05:03,759
Senior Quintero.

32
00:05:03,879 --> 00:05:06,680
Proszê, b¹dŸ ostro¿ny?

33
00:05:06,800 --> 00:05:09,800
Du¿o ryzykujesz przychodz¹c tutaj.

34
00:05:09,920 --> 00:05:14,839
W tych czasach ryzykujesz codziennie|gdy tylko rano wstaniesz.

35
00:05:20,560 --> 00:05:23,040
{y:i}Quintero! Czekamy!

36
00:05:24,279 --> 00:05:27,439
To Diego. Otoczyli nas.

37
00:05:36,000 --> 00:05:37,959
Benito?

38
00:05:43,240 --> 00:05:45,279
- Czy on nie ¿yje?|- Tak nie ¿yje.

39
00:05:45,399 --> 00:05:49,519
- Mówi³em, ¿e powinniœmy mieæ broñ.|- Broñ? Jaka broñ?

40
00:05:53,759 --> 00:05:55,759
{y:i}Quintero!

41
00:05:55,920 --> 00:05:58,480
Opór jest bezcelowy.

42
00:05:59,240 --> 00:06:02,120
Musimy czekaæ na w³aœciwy moment.

43
00:06:02,240 --> 00:06:05,000
WeŸ. To pomaga.

44
00:06:08,319 --> 00:06:11,079
Jakoœ nie wiem jak...

45
00:06:12,199 --> 00:06:14,839
bêdziemy razem.

46
00:06:14,959 --> 00:06:17,199
Jeœli prze¿yjê.

47
00:06:17,839 --> 00:06:20,279
Bêdziesz ¿y³.

48
00:06:20,439 --> 00:06:24,160
{y:i}Quintero!|{y:i}Nie mam zamiaru tu czekaæ!

49
00:07:20,079 --> 00:07:22,319
Patrzcie na swego przywódcê

50
00:07:24,279 --> 00:07:28,560
{y:i}El palomito.|Ma³a go³êbica nie orze³!

51
00:07:29,399 --> 00:07:31,480
Patrzcie uwa¿nie.

52
00:07:31,639 --> 00:07:34,319
Wiêcej go nie zobaczycie.

53
00:07:34,480 --> 00:07:38,560
To... jest ktoœ, za kim idziecie,|ale nigdzie nie dojdziecie.

54
00:07:39,199 --> 00:07:44,040
Och... jak on mówi,|ale on nie walczy?

55
00:07:46,079 --> 00:07:51,160
Musimy nauczaæ siê wzajemnie...|a oparcie o prezydenta przynosi œmieræ.

56
00:07:51,519 --> 00:07:53,759
Czy nigdy siê nie nauczysz?

57
00:07:55,240 --> 00:07:57,399
Zwi¹zaæ ich.

58
00:08:41,679 --> 00:08:45,960
Oni s¹ niewinni.|Dlaczego maj¹ cierpieæ za mnie?

59
00:08:46,080 --> 00:08:51,039
Byæ mo¿e to i racja. I tak nic nie robi¹|ci ch³opi. I nic nie zrobi¹ w wiêzieniu.

60
00:08:51,159 --> 00:08:55,679
I tak mamy niskie racje,|dlaczego karmiæ darmozjadów.

61
00:10:54,600 --> 00:10:56,519
Lobero.

62
00:10:57,240 --> 00:11:01,080
{Y:i}Lobero.|Wstawaj. Lobero.

63
00:11:01,200 --> 00:11:03,519
- To ja, Maximiliano.|- Co?

64
00:11:06,480 --> 00:11:10,039
- Co siê sta³o?|- Quintera schwytano.

65
00:11:10,200 --> 00:11:12,120
Aaa!

66
00:11:12,279 --> 00:11:16,879
Ma³a go³êbica w szczurzym dole!

67
00:11:23,960 --> 00:11:29,600
Mówi³em aby tam nie szed³.|A nie s³ucha³ Lobero.

68
00:11:29,720 --> 00:11:32,600
Teraz bêdziemy musieli go odbiæ.

69
00:11:33,519 --> 00:11:35,960
Jutro.

70
00:11:36,080 --> 00:11:38,120
Zrobimy lub nie.

71
00:11:38,639 --> 00:11:41,480
Zrobimy lub nie co?

72
00:11:42,279 --> 00:11:46,320
Zawsze wychodzimy,|ale nie zawsze wracamy.

73
00:11:48,080 --> 00:11:52,639
Dwóch braci straci³em,|próbuj¹c wyj¹æ twego wujka.

74
00:11:52,759 --> 00:11:56,480
To prawda, Lobero.|Potrzebowaliœmy ma³ej pomocy.

75
00:11:56,600 --> 00:11:59,519
Potrzebujemy pomocy...|Ludzie s¹. Broñ jest.

76
00:11:59,639 --> 00:12:03,120
- Ale to nie wystarczy.|- Czy to za ma³o?

77
00:12:03,279 --> 00:12:06,679
- Masz plan?|- Znam kogoœ, kto nam pomo¿e.

78
00:12:07,759 --> 00:12:10,240
Ktoœ, kto mo¿e nam pomóc.

79
00:12:10,360 --> 00:12:14,440
Co to za geniusz,|kim jest ten œwietny goœæ?

80
00:12:14,559 --> 00:12:19,480
Osobiœcie go nie widzia³em. Ale wiem,|¿e to przyjaciel, nazywa siê Chris.

81
00:12:20,000 --> 00:12:22,440
I on nam pomo¿e bo nas lubi?

82
00:12:22,600 --> 00:12:25,240
- Nie, nie. Za pieni¹dze.|- Za pieni¹dze?

83
00:12:26,440 --> 00:12:29,200
- Za ile?|- 600 dolarów.

84
00:12:30,000 --> 00:12:32,120
Za 600 dolarów?

85
00:12:32,519 --> 00:12:34,879
- Amerykanin?|- Amerykanin.

86
00:12:35,039 --> 00:12:37,600
Masz tyle pieniêdzy?

87
00:12:43,639 --> 00:12:45,840
A jak s¹dzisz, Miguel?

88
00:12:45,960 --> 00:12:49,720
- Ja myœlê...|- Ach! I tak niewa¿ne co myœlisz.

89
00:12:57,720 --> 00:13:00,080
OK. Dobrze.

90
00:13:01,200 --> 00:13:03,159
Maximiliano...

91
00:13:03,279 --> 00:13:07,039
pójdziesz, ale lepiej abyœ wróci³...

92
00:13:07,159 --> 00:13:12,440
z armatami, broni¹, dynamitem|i wszystkim do tej zabawy.

93
00:13:25,919 --> 00:13:27,840
Powiesiæ go!

94
00:13:33,480 --> 00:13:36,240
Mo¿esz coœ powiedzieæ, nieznajomy?

95
00:13:37,559 --> 00:13:41,320
Wszystko powiedzia³em o trasie.|Nie uwierzyliœcie mi wówczas.

96
00:13:42,720 --> 00:13:45,720
Zwi¹zaæ jego! Zabiæ koniokrada!

97
00:13:47,399 --> 00:13:51,240
Ty... chcia³byœ wiedzieæ jak siê nazywam|zanim mnie powiesisz?

98
00:13:51,360 --> 00:13:54,200
Nie szczególnie.|Tylko twoje ostatnie s³owa.

99
00:13:54,399 --> 00:13:57,720
- Domagam siê sprawdzenia.|- My byliœmy wszyscy przeciw.

100
00:13:57,840 --> 00:14:01,639
A twoje s³owo przeciw ch³opcom Garrett,|trzech prawych facetów jakich znam...

101
00:14:01,759 --> 00:14:03,799
urodzonych i wychowanych w tym mieœcie.

102
00:14:03,919 --> 00:14:05,919
Trzech najwiêkszych ³garzy, jakich znasz?

103
00:14:06,039 --> 00:14:09,799
W tym kraju kradn¹c konia,|to gorzej ni¿ zabranie ¿ony.

104
00:14:09,960 --> 00:14:13,360
Jest zbyt du¿o tego z³ego,|nale¿y temu po³o¿yæ kres.

105
00:14:13,480 --> 00:14:15,720
Kradzie¿ konia albo ¿ony, sêdzia?

106
00:14:15,840 --> 00:14:18,639
Koñczmy to.|Dosta³em jego jest oznakowany.

107
00:14:18,799 --> 00:14:21,480
Dobrze ch³opcy. Dalej z tym.

108
00:14:21,600 --> 00:14:24,159
Jestem rozs¹dnym facetem, sêdzi¹.

109
00:14:25,360 --> 00:14:28,080
Pozwólcie mu wyjaœniæ.

110
00:14:28,200 --> 00:14:31,200
Dobrze, Coley. Niech tak bêdzie.

111
00:14:31,559 --> 00:14:33,919
Jeœli mamy go powiesiæ|wszyscy mówi¹ "tak".

112
00:14:34,039 --> 00:14:36,360
- Tak!|- Przeciw?

113
00:14:45,039 --> 00:14:46,879
Nie.

114
00:14:49,200 --> 00:14:51,080
Kto powiedzia³ nie?

115
00:14:52,799 --> 00:14:56,360
- Ja.|- Kim jesteœ, ¿e powiedzia³eœ nie?

116
00:14:59,000 --> 00:15:02,240
Kim trzeba byæ|by powiedzieæ nie przed s¹dem...

117
00:15:02,360 --> 00:15:04,840
gdy chc¹ powiesiæ,|jakiegoœ biednego prostaka?

118
00:15:04,960 --> 00:15:07,639
I co sugerujesz?

119
00:15:08,720 --> 00:15:11,399
Có¿, ona to mój jedyny koñ.

120
00:15:11,559 --> 00:15:16,360
Ona niczym siê nie wyró¿nia.|Ona... ktoœ móg³by powiedzieæ on.

121
00:15:22,559 --> 00:15:25,440
On mówi, ¿e jest jego, co?

122
00:15:28,120 --> 00:15:30,519
I on mówi, ¿e jest jego.

123
00:15:31,320 --> 00:15:34,639
- Jeden z nich jest k³amc¹.|- Lepiej udowodnij, ¿e jestem k³amc¹.

124
00:15:35,440 --> 00:15:38,559
- Nie mogê tego zrobiæ.|- To kto mo¿e?

125
00:15:39,480 --> 00:15:41,799
Koñ.

126
00:15:48,919 --> 00:15:54,039
Wed³ug mnie to w porz¹dku, sêdzio.|Ustaw konia na œrodku ulicy.

127
00:17:05,839 --> 00:17:08,279
ChodŸ koniku.

128
00:17:08,400 --> 00:17:11,960
ChodŸ. ChodŸ koniku.|PrzyjdŸ do tatusia.

129
00:17:13,559 --> 00:17:16,319
ChodŸ Billy ch³opcze. ChodŸ.

130
00:17:17,319 --> 00:17:21,400
Billy ch³opcze. ChodŸ, Billy ch³opcze.|ChodŸ Billy ch³opcze.

131
00:17:22,519 --> 00:17:24,640
Tak, post¹p.

132
00:17:24,920 --> 00:17:27,960
ChodŸ Billy ch³opcze. PrzyjdŸ tutaj.

133
00:17:29,160 --> 00:17:31,160
ChodŸ.

134
00:17:36,440 --> 00:17:41,519
ChodŸ Billy ch³opcze. PrzyjdŸ do tatusia.|Tak. ChodŸ Billy ch³opcze. ChodŸ.

135
00:17:49,359 --> 00:17:51,680
Tak, post¹p. ChodŸ.

136
00:17:52,319 --> 00:17:55,440
Tak, hajda. Tak, tak.

137
00:17:57,720 --> 00:18:03,000
Có¿, to jest uczciwe dla mnie|wystarczy. Móg³ byæ to przypadek.

138
00:18:14,200 --> 00:18:17,599
Lepiej abyœmy siê st¹d wynieœli,|zanim on coœ wymyœli.

139
00:18:20,920 --> 00:18:23,319
Wy dwaj, stójcie!

140
00:18:23,440 --> 00:18:25,759
Jestem nadrzêdny ni¿ sêdzia.

141
00:18:26,759 --> 00:18:29,400
Jesteœ jak ¿mija.

142
00:18:30,799 --> 00:18:33,519
Mówiê do ciebie, Chris.

143
00:18:33,680 --> 00:18:36,160
Du¿o ciê z tego zna.

144
00:18:36,279 --> 00:18:38,920
G³ównie szeryfowie

145
00:18:39,920 --> 00:18:42,359
To mój koñ.

146
00:18:42,519 --> 00:18:44,559
Chcê go.

147
00:18:44,680 --> 00:18:47,400
I bêdê go mia³.

148
00:18:49,920 --> 00:18:52,480
Policzê do trzech

149
00:18:56,480 --> 00:18:58,839
Wówczas zginiecie obaj.

150
00:19:01,480 --> 00:19:03,440
Jeden...

151
00:19:04,480 --> 00:19:06,440
dwa...

152
00:19:32,680 --> 00:19:34,640
Jazda.

153
00:19:48,039 --> 00:19:51,279
To mój koñ! Bierzmy ich!

154
00:20:10,920 --> 00:20:13,279
Czy to twój koñ?

155
00:20:13,440 --> 00:20:15,400
Nie.

156
00:20:16,279 --> 00:20:20,880
Coley to z³odziej. Ukrad³ mojego konia|w Dodge. Oszukuj¹c w faraona.

157
00:20:21,000 --> 00:20:23,240
Wiêc ukrad³eœ jego, co?

158
00:20:23,359 --> 00:20:25,559
Tak.

159
00:20:25,680 --> 00:20:28,000
Tak, wydaje siê s³uszne.

160
00:20:29,759 --> 00:20:33,039
Czy ty naprawdê musia³eœ|mnie nazwaæ biednym prostakiem?

161
00:20:35,960 --> 00:20:38,160
Jestem Keno.

162
00:20:39,960 --> 00:20:42,519
To du¿o lepiej ni¿|"biedny prostak".

163
00:20:43,119 --> 00:20:45,799
Gdzieœ ciê spotka³em.

164
00:20:45,920 --> 00:20:50,240
Fresno, Laramie, St Joe.

165
00:20:50,400 --> 00:20:52,599
By³eœ przedstawicielem prawa?

166
00:20:52,720 --> 00:20:56,240
- Ju¿ nie.|- Dlaczego?

167
00:20:57,640 --> 00:20:58,920
Nie pytaj.

168
00:20:59,920 --> 00:21:01,400
Nie pytam.

169
00:21:43,200 --> 00:21:45,079
Witaj, Chris.

170
00:21:45,240 --> 00:21:48,279
Wydaje siê, ¿e to|mój dzieñ na obcych.

171
00:21:49,920 --> 00:21:52,279
Och, by³eœ wspania³y.

172
00:21:53,039 --> 00:21:54,920
Obaj byliœcie.

173
00:21:55,079 --> 00:21:59,240
Tam by³eœ jak na estradzie...

174
00:21:59,359 --> 00:22:01,559
sam i nielubiany...

175
00:22:01,720 --> 00:22:05,640
a t³um wrzeszcza³|"Zabiæ go! Zabiæ go!"

176
00:22:06,279 --> 00:22:09,240
Ale ty sta³eœ,|jakby gotowy na œmieræ.

177
00:22:12,279 --> 00:22:17,039
Dumny, wyzywaj¹cy i nie ba³eœ siê.

178
00:22:17,880 --> 00:22:20,640
I nagle dobiega ten g³os.

179
00:22:21,640 --> 00:22:23,799
"Nie"

180
00:22:23,920 --> 00:22:26,799
I Chris, Chris wyst¹pi³ do przodu.

181
00:22:26,920 --> 00:22:29,839
Tak ch³odny jak druga strona poduszki.

182
00:22:33,119 --> 00:22:35,920
Jeden cz³owiek przeciw tysi¹com.

183
00:22:36,079 --> 00:22:38,119
Chris, cieszê siê, ¿e tu jestem.

184
00:22:38,240 --> 00:22:44,000
Mój kuzyn powiedzia³ "ZnajdŸ cz³owieka.|On nazywa siê Chris i on pomo¿e".

185
00:22:44,119 --> 00:22:48,319
- Kim jest twój kuzyn?|- W Meksyku ka¿dy jest kuzynem.

186
00:22:48,440 --> 00:22:52,000
A teraz wszyscy kuzyni s¹ w|k³opotach. Wielkich k³opotach.

187
00:22:52,680 --> 00:22:55,240
Angel Quintero zosta³ schwytany.

188
00:22:55,519 --> 00:22:57,559
On jest naszym liderem.

189
00:22:57,680 --> 00:23:02,079
Z nim jesteœmy czymœ.|Bez niego jesteœmy niczym.

190
00:23:03,200 --> 00:23:05,759
On jest w wiêzieniu.|Potrzebujemy twojej pomocy.

191
00:23:06,559 --> 00:23:10,519
- Próbowaliœcie go wydostaæ?|- Mamy chêci, ale jak?

192
00:23:10,640 --> 00:23:16,480
Diego, komendant aresztu...|to szaleniec, nie wiemy co robiæ.

193
00:23:16,599 --> 00:23:19,359
{Y:i}Un gato con guante no caza ratón.

194
00:23:22,319 --> 00:23:27,240
To jest: goœæ w... w|rêkawiczce nie ³apie szczura.

195
00:23:28,799 --> 00:23:31,160
Pomo¿esz nam?

196
00:23:31,319 --> 00:23:33,319
Mam pieni¹dze.

197
00:23:33,480 --> 00:23:35,920
Du¿o pieniêdzy.

198
00:23:36,039 --> 00:23:38,559
O, i wszystko twoje.

199
00:23:38,680 --> 00:23:41,279
- 600 dolarów.|- Amerykañskich?

200
00:23:41,440 --> 00:23:43,839
Tak amerykañskich.

201
00:23:44,759 --> 00:23:47,000
To wiêzienie jest du¿e?

202
00:23:47,119 --> 00:23:50,480
To jest Jaskinia Szczurów.|To jest jak fort.

203
00:23:52,240 --> 00:23:54,599
S³ysza³em o nim.

204
00:24:10,400 --> 00:24:12,519
Bêdzie potrzebna pomoc. Wiêcej ludzi.

205
00:24:12,680 --> 00:24:17,640
Mamy ludzi. Szybcy w strzelaniu,|ale za to wolno myœl¹.

206
00:24:19,680 --> 00:24:21,960
Szeœæ osób.

207
00:24:22,119 --> 00:24:25,880
Nie wystarczy pomarkowaæ,|trzeba wykonaæ konkretn¹ pracê.

208
00:24:32,039 --> 00:24:34,400
Szeœciu ludzi.|Po 100 dolarów na g³owê.

209
00:24:35,119 --> 00:24:37,759
Bierzesz?

210
00:24:37,880 --> 00:24:39,880
Tak...

211
00:24:40,039 --> 00:24:42,000
wchodzê.

212
00:24:44,079 --> 00:24:46,519
- Umowa stoi.|- Dziêkujê.

213
00:24:46,680 --> 00:24:50,839
Och, a Chris? Chris,|mogê walczyæ z tob¹?

214
00:24:51,599 --> 00:24:56,319
Och, nie chodzi o pieni¹dze...|nie wzi¹³bym ich, ale to dla Quintero.

215
00:24:56,440 --> 00:24:59,400
Nie na podstawie tego|jak walczy³eœ z Keno.

216
00:24:59,559 --> 00:25:02,880
Och, ale jestem m³ody,|silny i rozgoryczony.

217
00:25:03,000 --> 00:25:05,000
I nauczê siê.

218
00:25:05,119 --> 00:25:09,599
Poza tym mój kuzyn mówi³,|¿e siedem to dla ciebie szczêœliwa liczba, nie?

219
00:25:12,440 --> 00:25:15,799
- Jak siê nazywasz?|- Maximiliano Bienvenido O'Leary.

220
00:25:16,359 --> 00:25:18,920
Dlaczego wy macie tak d³ugie imiona?

221
00:25:19,079 --> 00:25:23,440
Nie wiem. Mo¿e dlatego,|¿e krótko ¿yjemy.

222
00:25:24,720 --> 00:25:27,640
Wiêc, Chris? Mogê do³¹czyæ do was?

223
00:25:34,079 --> 00:25:36,599
- Witaj, Max.|- Dziêkujê, Chris.

224
00:26:04,599 --> 00:26:07,119
Zasypa³o!

225
00:26:10,119 --> 00:26:12,599
Zasypa³o!

226
00:26:33,720 --> 00:26:36,279
Zaraz ciê wyci¹gniemy.

227
00:26:37,240 --> 00:26:39,599
Wyci¹gniemy ciê.

228
00:26:44,839 --> 00:26:47,240
Trzymaj siê, wydostaniemy ciebie.

229
00:26:57,720 --> 00:27:00,079
Wyci¹gnij go! Wyci¹gnij go!

230
00:27:01,440 --> 00:27:03,359
Ach!

231
00:27:47,759 --> 00:27:51,039
Cudownie. Straciliœmy,|du¿o czasu i pieniêdzy.

232
00:27:51,160 --> 00:27:54,359
Mówi³em ¿e to nie wytrzyma.|Ale ty nie s³ucha³eœ.

233
00:27:54,480 --> 00:27:58,200
Ty nie masz myœleæ tylko pracowaæ.|A swoje rady wsadŸ sobie gdzieœ.

234
00:27:58,359 --> 00:28:00,519
A firma nie powinna takich wynajmowaæ.

235
00:28:00,640 --> 00:28:05,240
WeŸ swoj¹ kartê i jesteœ wolny a pracy|szukaj na drzewie tam twoje m...

236
00:28:07,519 --> 00:28:10,279
Nie warto go zabijaæ, Cassie.

237
00:28:13,759 --> 00:28:16,519
Nie jestem tego tak pewny jak ty!

238
00:28:18,759 --> 00:28:21,480
Jesteœ skoñczony, s³yszysz?|Skoñczony!

239
00:28:21,640 --> 00:28:25,880
Wynoœ siê do diab³a, zanim|nie wezwê szeryfa! Jazda!

240
00:28:26,000 --> 00:28:29,240
-Co do diab³a tu robisz?|- Szukam ciebie.

241
00:28:29,400 --> 00:28:32,559
- Co kombinujesz?|- Muszê coœ zrobiæ.

242
00:28:32,680 --> 00:28:34,640
Potrzebujê ciê.

243
00:28:36,000 --> 00:28:38,359
- Kto to?|- Nazywam siê Keno.

244
00:28:41,279 --> 00:28:43,880
Jest trochê szorski, co, Cassie?

245
00:28:44,000 --> 00:28:45,799
Tak.

246
00:28:45,960 --> 00:28:50,480
Jeœli bêdziemy tu d³u¿ej sterczeæ,|to skoñczê w wiêzieniu.

247
00:28:50,599 --> 00:28:53,160
Raczej nie zdmuchn¹³byœ ich.

248
00:28:54,079 --> 00:28:58,200
- Za pieni¹dze czy dla jaj?|- Powiedzmy tyle ile zarobisz w rok.

249
00:28:58,319 --> 00:29:00,279
To 100 dolarów.

250
00:29:00,880 --> 00:29:03,240
Nie do œmiechu.

251
00:29:04,519 --> 00:29:06,640
Nie mam tu nic do roboty.

252
00:29:07,680 --> 00:29:09,960
S¹dzê, ¿e móg³bym...

253
00:29:10,599 --> 00:29:12,960
zrobiæ to dla ciebie.

254
00:29:37,000 --> 00:29:39,440
Chris, jak siê masz, ta?|Mi³o ciê widzieæ, ta.

255
00:29:39,599 --> 00:29:42,440
Kopê czasu. Przepraszam|za kapelusz, nieznajomy.

256
00:29:42,559 --> 00:29:44,880
- Tak, mój.|- To mój przyjaciel, Keno.

257
00:29:45,000 --> 00:29:48,000
To ju¿ nie jesteœ obcym. Levi.

258
00:29:48,119 --> 00:29:50,880
Dalej. WejdŸcie.

259
00:29:53,839 --> 00:29:55,920
Có¿, siadajcie, siadajcie.

260
00:29:56,039 --> 00:29:58,079
To moja...

261
00:29:58,200 --> 00:30:00,359
To moja ¿ona.

262
00:30:01,119 --> 00:30:05,200
To dobra kobieta, ale|nie lubi obcych, tylko mnie.

263
00:30:06,200 --> 00:30:07,720
Bêdê uwa¿a³.

264
00:30:07,839 --> 00:30:10,880
By³eœ zaskoczony, gdy zorientowa³eœ,|siê ¿e te strza³y by³y moje?

265
00:30:11,000 --> 00:30:14,400
- Wiêc od razu strzela³eœ.|- Nie mia³em za du¿o czasu.

266
00:30:14,519 --> 00:30:16,920
Kolacja ju¿ gotowa.|Mamy dziœ fasolê.

267
00:30:17,039 --> 00:30:20,200
- S¹dzê, ¿e j¹ lubicie. Tylko to mamy.|- Cudownie, piêknie.

268
00:30:20,319 --> 00:30:23,359
Mleko dla dzieci. Bez whisky.|Na to nam nie starcza.

269
00:30:23,480 --> 00:30:27,759
- Ziemia jest twarda i sucha.|- Trudno coœ wyrwaæ, pomocy ¿adnej.

270
00:30:27,880 --> 00:30:32,240
- Dlaczego nie weŸmiesz czegoœ?|- Czasu ma³o. A rodzinê trzeba wykarmiæ.

271
00:30:34,519 --> 00:30:37,079
Czy 100 dolarów pomo¿e?

272
00:30:55,200 --> 00:30:59,079
- Jaka akcja?|- Ucieczka z wiêzienia. W Meksyku.

273
00:31:04,160 --> 00:31:06,119
Nie, Chris.

274
00:31:07,200 --> 00:31:09,519
Ju¿ skoñczy³em z tym.

275
00:31:10,839 --> 00:31:13,279
Teraz rozmawiam z moim...

276
00:31:13,400 --> 00:31:15,440
g³ównie tylko mówiê.

277
00:31:16,559 --> 00:31:18,519
Poza tym jestem za stary.

278
00:31:18,640 --> 00:31:21,400
To jest czas spokoju i refleksji.

279
00:31:22,839 --> 00:31:25,160
Tak przewa¿nie jest.

280
00:31:26,079 --> 00:31:29,000
100 dolarów du¿o by pomog³o.

281
00:31:29,119 --> 00:31:31,519
Kupisz du¿o potrzebnych rzeczy.

282
00:31:34,720 --> 00:31:37,319
Nie jestem tak szybki jak kiedyœ.

283
00:31:37,440 --> 00:31:41,920
Ale na pewno du¿o m¹drzejszy.|I wygl¹dasz na twardziela.

284
00:31:46,319 --> 00:31:50,000
Có¿, dobrze wiem do czego zmierzasz?

285
00:31:50,759 --> 00:31:53,200
Jeden... dwa... trzy.

286
00:32:08,200 --> 00:32:12,839
S¹dzê ¿e tylko ty mi dorównujesz, Chris.|Nie spotka³em wiêcej ni¿ jednego.

287
00:32:12,960 --> 00:32:15,680
Nie, mam broñ.

288
00:32:15,799 --> 00:32:18,279
Ale nikt nie u¿yje no¿a tak jak ty.

289
00:32:18,400 --> 00:32:21,440
Fasola, panie Morgan?|- Fasola, pani Morgan.

290
00:32:23,559 --> 00:32:25,920
Przemyœlê to.

291
00:33:24,359 --> 00:33:26,960
To jest Buffalo Ben?|Nigdy o nim nie s³ysza³em.

292
00:33:40,200 --> 00:33:44,440
To nie trudne strzelaæ w coœ co nie|odpowiada strza³ami. Nie lubiê rebs.

293
00:33:44,559 --> 00:33:49,240
S¹dzê, ¿e móg³bym odstrzeliæ nie tylko|guziki tego parszywego munduru.

294
00:34:18,079 --> 00:34:21,239
Lepiej zaprowadŸcie swego|przyjaciela do doktora.

295
00:34:25,280 --> 00:34:29,159
Ludzie to tylko czêœæ pokazów.|Zaraz czêœæ druga.

296
00:34:29,280 --> 00:34:34,840
Prawo wstêpu na spotkanie Boga|i Billy Joe Hatfielda tylko za 10 centów.

297
00:34:34,960 --> 00:34:37,320
Jedna cienka dziesiêciocentówka,|dziesi¹ta czêœæ dolara.

298
00:34:37,480 --> 00:34:40,920
Tak proszê pañstwa.|To jeden, jedyny Billy Joe,

299
00:34:41,039 --> 00:34:44,199
jest z nami w swym wielkim tournee...

300
00:34:48,639 --> 00:34:50,599
Witaj, Chris.

301
00:34:52,760 --> 00:34:55,159
Nie pamiêtasz mnie?

302
00:35:02,280 --> 00:35:04,239
Slater.

303
00:35:07,519 --> 00:35:10,760
To... to bezu¿yteczne, Chris.

304
00:35:12,719 --> 00:35:15,320
Tak samo do niczego jak ja.

305
00:35:15,440 --> 00:35:18,320
Widzia³em sztuczne wyczyny,|ale nie w twoim wykonaniu.

306
00:35:18,440 --> 00:35:21,119
A niech mnie to by³a twoja pomoc.

307
00:35:21,239 --> 00:35:24,559
- Slater, to Keno.|- Slater.

308
00:35:24,679 --> 00:35:28,000
Jestem dziwakiem, Keno.|Jestem pó³ facet, pó³ broñ.

309
00:35:28,760 --> 00:35:32,280
Nie dam rady szeœciolatce|w piêknej walce...

310
00:35:32,440 --> 00:35:37,639
ale zdmuchnê oczy facetowi na|100 jardów w burzy piaskowej.

311
00:35:38,360 --> 00:35:40,719
Tak panowie, jestem prawdziw¹ atrakcj¹.

312
00:35:42,519 --> 00:35:44,760
To nie jest lekki kawa³ek chleba.

313
00:35:44,880 --> 00:35:46,920
Znasz lepszy?

314
00:35:47,079 --> 00:35:49,360
Lepszy ni¿ to.

315
00:35:49,480 --> 00:35:53,039
Chris, nikt jeszcze nie s³ysza³|o jednorêkim bandycie.

316
00:35:55,400 --> 00:35:57,960
Nie, jeszcze nie.

317
00:36:03,039 --> 00:36:05,599
Spotkamy siê w mieœcie póŸniej?

318
00:36:06,119 --> 00:36:07,960
Tak.

319
00:36:15,840 --> 00:36:18,639
Tylko nie chcê litoœci?

320
00:36:27,440 --> 00:36:30,519
¯ona i stado gêgaj¹cych dzieci.|Wiêc sprzeda³eœ siê, Levi?

321
00:36:30,639 --> 00:36:32,920
Nie, nie. Kupi³em ich.

322
00:36:33,039 --> 00:36:37,480
Nie, facetowi w moim wieku potrzebna|kobieta. Ona dodaje wartoœci.

323
00:36:38,519 --> 00:36:43,119
Zyskujê na wartoœci, Levi, kiedy?|Z nimi jest zawsze piek³o.

324
00:36:43,239 --> 00:36:46,280
Nie s¹dzê, ¿e kiedyœ|spotka³em prawdziw¹ kobietê.

325
00:36:46,440 --> 00:36:48,920
- Oprócz mojej mamy.|- Tak.

326
00:36:51,039 --> 00:36:55,360
{Y:i}Los hombres tienen que pelear,|las mujeres tienen que llorar.

327
00:37:00,360 --> 00:37:04,960
To... mê¿czyŸni musz¹ walczyæ|a kobiety p³akaæ.

328
00:37:08,920 --> 00:37:13,039
By³em samotny. Chcia³em|coœ powiedzieæ w moim jêzyku.

329
00:37:13,599 --> 00:37:17,840
Dlaczego, Max, mê¿czyŸni|musz¹ walczyæ a kobiety p³akaæ?

330
00:37:19,559 --> 00:37:22,960
Nie wiem, Chris.|To takie powiedzenie.

331
00:37:25,320 --> 00:37:27,280
Wychodzê

332
00:37:30,639 --> 00:37:32,400
Och.

333
00:37:32,559 --> 00:37:34,920
Szkoda, ¿e to nie na pieni¹dze.

334
00:37:36,400 --> 00:37:38,760
Dobrze, to d³ugo nie potrwa.

335
00:37:39,559 --> 00:37:43,960
100 dolarów. Nie widzia³em|jeszcze tyle pieniêdzy.

336
00:37:44,119 --> 00:37:46,280
Pewnie kupiê du¿o arbuzów.

337
00:37:53,960 --> 00:37:57,280
Mo¿e chcesz siê dostaæ do góry.

338
00:37:57,400 --> 00:38:01,599
To sztuczna rêka. Gdybyœ|nie by³ kalek¹ rozbi³bym ci plecy.

339
00:38:02,320 --> 00:38:05,079
To by³ ¿art, Cassie. Tylko ¿art.

340
00:38:07,719 --> 00:38:10,760
Nie s³yszê by ktoœ siê œmia³

341
00:38:10,880 --> 00:38:13,000
Mo¿e to by³ z³y ¿art.

342
00:38:16,800 --> 00:38:19,960
To by³ z³y ¿art. Zostaw go, Cassie.

343
00:38:30,440 --> 00:38:32,400
Wejœcie królowa.

344
00:38:33,559 --> 00:38:35,639
- Jedn¹.|- Tak.

345
00:38:36,559 --> 00:38:38,960
- Otwieram.|- Tak.

346
00:38:39,079 --> 00:38:42,519
- Nastêpna runda. As z królow¹.|- Tu idziemy.

347
00:38:43,440 --> 00:38:45,960
- Tak.|- Walet, siedem, dziesiêæ.

348
00:38:46,079 --> 00:38:48,440
Mogê zamieniæ s³owo, Chris?

349
00:38:52,079 --> 00:38:54,719
To moi przyjaciele, PJ.

350
00:38:55,880 --> 00:38:57,840
Królowa, as zak³ady.

351
00:39:02,079 --> 00:39:04,559
- Mów.|- S³ysza³em, ¿e szuka³eœ.

352
00:39:05,840 --> 00:39:08,360
- Szuka³em.|- Wiêc pytam.

353
00:39:20,039 --> 00:39:22,880
Jesteœ tego pewny, PJ?

354
00:39:25,119 --> 00:39:27,360
Tak, jestem.

355
00:39:27,480 --> 00:39:29,920
Chcesz wiedzieæ o co chodzi?

356
00:39:31,360 --> 00:39:34,880
Dobrze, jeœli ty jesteœ ze mn¹ w porz¹dku.

357
00:39:35,000 --> 00:39:37,679
Chcesz wiedzieæ za ile?

358
00:39:37,800 --> 00:39:39,760
Jakiekolwiek bêd¹.

359
00:39:45,679 --> 00:39:47,760
Jest tu wolne miejsce, PJ.

360
00:40:04,760 --> 00:40:06,480
Jest siódemka.

361
00:41:46,159 --> 00:41:49,159
{y:i}Szybciej. Ruszaæ siê.

362
00:41:49,320 --> 00:41:53,280
{y:i}Szybciej. Ruchy. Do wozu.

363
00:42:30,920 --> 00:42:32,920
Tato! Tato!

364
00:42:33,159 --> 00:42:35,840
Tato! Tato!

365
00:42:36,360 --> 00:42:38,519
{y:i}Hijo.

366
00:42:40,559 --> 00:42:43,679
{y:i}Wracaj! Wracaj do wozu!

367
00:42:43,800 --> 00:42:46,159
{y:i}Wracaj! Wracaj!

368
00:42:49,119 --> 00:42:53,000
{y:i}- Zostaw go!|{y:i}- Wracaj!

369
00:43:11,840 --> 00:43:14,920
{y:i}Diaz, do pu³kownika szybko.

370
00:43:17,199 --> 00:43:22,519
{y:i}Mój synek,|{y:i}dawno ciê nie widzia³em.

371
00:43:27,559 --> 00:43:30,480
{y:i}Ruszaj starcze, do wozu

372
00:43:30,599 --> 00:43:33,440
{y:i}A ty ch³opcze idŸ do piek³a.

373
00:43:33,559 --> 00:43:36,480
On jest wiêŸniem. Musi wróciæ.

374
00:43:39,480 --> 00:43:42,159
Ostrzegam pana. ZejdŸ mi z drogi.

375
00:44:14,079 --> 00:44:16,519
Gdzie mieszkasz?

376
00:44:16,679 --> 00:44:18,800
Na wzgórzach.

377
00:44:19,440 --> 00:44:21,840
Nie masz domu?

378
00:44:21,960 --> 00:44:24,239
Oni go spalili.

379
00:44:25,920 --> 00:44:28,000
Gdzie pójdziesz?

380
00:44:28,119 --> 00:44:30,559
Szukaæ ojca.

381
00:44:30,679 --> 00:44:33,679
Có¿, mo¿e ci pomo¿emy.

382
00:44:34,880 --> 00:44:37,639
Dlaczego chcesz mi pomóc?

383
00:44:43,400 --> 00:44:45,360
Za du¿o ptyasz.

384
00:44:45,480 --> 00:44:48,719
- Zada³em jedno.|- I ja zadam jedno.

385
00:44:49,519 --> 00:44:51,559
Gdzie pójdziesz, jeœli nie z nami?

386
00:45:13,519 --> 00:45:15,880
Pojadê z nim.

387
00:45:50,119 --> 00:45:52,679
- Jak siê nazywasz?|- Levi Morgan. A ty?

388
00:45:52,800 --> 00:45:55,639
- Emiliano Zapata.|- Nazwê ciê Emil.

389
00:45:55,760 --> 00:45:58,679
- Nazwê ciê Levi.|- Dobrze.

390
00:46:20,960 --> 00:46:23,320
To ten o którym mówi³em.

391
00:46:27,119 --> 00:46:30,239
Tam on jest. O nim mówi³em.

392
00:46:33,519 --> 00:46:38,039
Nie wiesz ¿e nie wolno siê wtr¹caæ|do wiêziennej stra¿y federalnej.

393
00:46:38,159 --> 00:46:41,559
Pope³ni³em b³¹d. Masz moje|przeprosiny, pu³kowniku.

394
00:46:42,119 --> 00:46:44,400
Nastêpnym razem inaczej post¹pisz?

395
00:46:44,519 --> 00:46:47,400
Mo¿esz byæ tego pewny, pu³kowniku.|Na pewno inaczej.

396
00:46:48,639 --> 00:46:52,039
- Czego tu szukasz?|- Srebra.

397
00:46:52,159 --> 00:46:55,320
- Co jeszcze?|- Z³ota?

398
00:46:55,440 --> 00:46:58,400
Bez zapasów?|Bez jedzenia albo narzêdzi?

399
00:46:58,519 --> 00:47:02,400
Polujesz na srebro z broni¹?|Zastrzelisz je jak zwierze?

400
00:47:03,000 --> 00:47:05,599
Nie, s¹dziliœmy,|¿e tu zrobimy zapasy.

401
00:47:05,760 --> 00:47:09,920
Nie ma tu niczego, senior.|Ani srebra a w górach tylko buntownicy.

402
00:47:10,039 --> 00:47:12,679
Cieszê siê,|¿e nam to powiedzia³eœ, pu³kowniku.

403
00:47:12,800 --> 00:47:15,800
Jeœli spotkamy buntowników,|doprowadzimy ich do ciebie.

404
00:47:15,920 --> 00:47:18,079
D³ugo tu zostaniesz, senior.

405
00:47:18,199 --> 00:47:20,280
Tylko coœ dostaniemy.

406
00:47:20,760 --> 00:47:23,000
Ufam, ¿e nie d³ugo.

407
00:47:23,119 --> 00:47:25,519
Jak my wszyscy, pu³kowniku.

408
00:47:43,280 --> 00:47:46,320
{y:i}Una mona se vista de seda,|{y:i}mona se queda.

409
00:47:48,960 --> 00:47:51,840
Œwinia nawet w uprzê¿y,|pozostanie œwini¹.

410
00:48:14,440 --> 00:48:17,280
Wróci³eœ Maximiliano!

411
00:48:18,639 --> 00:48:21,039
Maximiliano! Maximiliano!

412
00:48:21,800 --> 00:48:24,159
Jest tu, Maximiliano!

413
00:48:44,800 --> 00:48:47,440
Widzisz o czym mówi³em.

414
00:48:47,559 --> 00:48:50,840
Wszyscy m³odzi pochowali siê na wzgórzach.

415
00:48:50,960 --> 00:48:54,800
Oni zejd¹ kiedy Quintero|bêdzie wolny, nie wczeœniej.

416
00:49:52,559 --> 00:49:55,440
Nie, nie, nie. O tak, tak, tak.

417
00:50:10,079 --> 00:50:12,000
Och, och, och.

418
00:50:12,920 --> 00:50:14,880
Tak.

419
00:50:18,199 --> 00:50:19,199
Dziêkujê.

420
00:50:19,320 --> 00:50:21,280
{y:i}- Gracias.|{y:i}- De nada.

421
00:50:28,639 --> 00:50:31,000
To Lobero.

422
00:50:33,599 --> 00:50:38,679
- Jest mile widziany jak na lincz party?|- Nigdy nie mów z Lobero.

423
00:50:55,400 --> 00:50:57,840
600 dolarów.

424
00:50:57,960 --> 00:50:59,880
Amerykañskich.

425
00:51:01,679 --> 00:51:06,000
Gdzie armaty?|Broñ? Dynamit?

426
00:51:06,519 --> 00:51:09,719
Jest tylko kilku facetów...

427
00:51:10,840 --> 00:51:14,519
tym chcesz wyci¹gn¹æ,|nasz¹ ma³¹ go³êbicê od Diego?

428
00:51:14,960 --> 00:51:20,320
- Nie rozumiesz, Lobero.|- Rozumiem. Czy on rozumie?

429
00:51:20,440 --> 00:51:22,679
To on?

430
00:51:22,800 --> 00:51:25,360
On jest szefem.

431
00:51:25,480 --> 00:51:28,159
Mogê powiedzieæ. Ma to w oczach.

432
00:51:29,679 --> 00:51:33,679
On to rozumie, ¿e bêdzie|musia³ walczyæ z ¿o³nierzami.

433
00:51:33,800 --> 00:51:37,039
¯o³nierze, nie Indianie,|z ma³ymi ³ukami i strza³ami.

434
00:51:37,599 --> 00:51:41,000
¯o³nierze! 10 razy wiêcej ni¿ was.

435
00:51:41,159 --> 00:51:43,599
A mo¿e 20, 30 razy wiêcej.

436
00:51:44,400 --> 00:51:47,400
- On ma plan.|- On ma plan(?)

437
00:51:49,239 --> 00:51:54,320
Ma te¿ nasze pieni¹dze, ale tylko|ja jeden mam ludzi i broñ.

438
00:51:54,920 --> 00:51:57,199
Jaki plan? Gdzie jest ten plan?

439
00:52:00,320 --> 00:52:04,159
Kiedy bêdzie gotowy, powiem.

440
00:52:05,039 --> 00:52:07,559
Kiedy bêdzie gotowy.

441
00:52:07,679 --> 00:52:10,280
Nie kiedy Lobero bêdzie gotowy,|tylko kiedy on gotowy!

442
00:52:10,440 --> 00:52:14,599
- Wiêc, daj mu szansê, Lobero.|- Nie potrzebujê twej rady!

443
00:52:17,400 --> 00:52:19,639
Dobrze.

444
00:52:19,760 --> 00:52:21,760
Ja poczekam.

445
00:52:21,880 --> 00:52:24,280
Ale nie za d³ugo.

446
00:52:24,719 --> 00:52:26,679
{y:i}Vámonos!

447
00:52:38,199 --> 00:52:40,159
- Levi?|- Co?

448
00:52:42,360 --> 00:52:44,519
Czy mój ojciec kiedyœ wróci do domu?

449
00:52:44,679 --> 00:52:46,920
Och, za³o¿ê siê, ¿e tak.

450
00:52:48,599 --> 00:52:50,559
- Levi?|- Hm?

451
00:52:52,559 --> 00:52:55,519
Bêdziesz u mego ojca,|gdy bêdzie w domu?

452
00:52:56,480 --> 00:52:58,840
Za³o¿ê siê, ¿e bêdê.

453
00:53:02,880 --> 00:53:04,800
- Levi?|- Co?

454
00:53:05,599 --> 00:53:08,360
Dlaczego ludzie zawsze walcz¹?

455
00:53:09,519 --> 00:53:13,920
Có¿, pewnego dnia bêdziesz tak stary jak ja,

456
00:53:14,039 --> 00:53:19,280
a ja by³bym tob¹ a kiedy nie|bêdziesz wiedzia³ co odpowiedzieæ,

457
00:53:19,400 --> 00:53:21,480
to jak mi odpowiesz?

458
00:53:21,639 --> 00:53:23,559
Za³o¿ê siê, ¿e tak.

459
00:53:30,519 --> 00:53:33,480
- Max?|- Hm?

460
00:53:33,960 --> 00:53:36,480
Widzia³eœ od œrodka te szczurze do³y

461
00:53:38,079 --> 00:53:40,000
Jescze nie.

462
00:53:41,039 --> 00:53:43,400
Có¿, trzeba bêdzie.

463
00:53:45,559 --> 00:53:48,760
- Do czego?|- Musimy znaæ rozk³ad.

464
00:53:51,239 --> 00:53:53,639
Jak tam wejdziemy?

465
00:53:56,039 --> 00:53:58,199
Tylko wjedziemy.

466
00:54:24,199 --> 00:54:27,159
{y:i}Jestem dziwakiem. Jestem dziwakiem..

467
00:54:27,280 --> 00:54:29,519
{y:i}Kuk³a... szmaciana rêka.

468
00:54:29,639 --> 00:54:31,760
{y:i}Jestem dziwakiem.

469
00:54:31,920 --> 00:54:34,360
{y:i}Dziwak... dziwak.

470
00:54:35,519 --> 00:54:37,239
{y:i}Dziwak.

471
00:54:37,360 --> 00:54:40,519
{y:i}To nie jest Buffalo Ben.|{y:i}Nigdy o nim nie s³ysza³em.

472
00:54:43,840 --> 00:54:47,639
{y:i}Szmaciana rêka... Dostaniesz|{y:i}za wszystkie czasy, draniu.

473
00:54:51,119 --> 00:54:53,920
{y:i}Gdybyœ nie by³ kalek¹,|{y:i}rozbi³bym ci plecy.

474
00:54:54,039 --> 00:54:57,440
{y:i}To tylko ¿art, Cassie.|{y:i}To tylko ¿art.

475
00:54:57,559 --> 00:54:59,920
{y:i}Dlaczego nikt siê nie œmieje.

476
00:56:11,280 --> 00:56:13,360
Potrzebujemy wody dla koni.

477
00:56:13,559 --> 00:56:15,840
Musisz mieæ przepustkê.

478
00:56:15,960 --> 00:56:18,239
Có¿, pu³kownik to mój stary przyjaciel.

479
00:56:20,719 --> 00:56:23,199
Sprawdzê u sier¿anta

480
00:56:24,960 --> 00:56:27,559
Pozwolenie na napojenie koni.

481
00:56:27,679 --> 00:56:29,719
{Y:i}Si.

482
00:56:29,840 --> 00:56:33,119
Sier¿ant spyta pu³kownika.

483
00:56:33,840 --> 00:56:35,840
Tutaj jest ca³kiem mi³e miejsce.

484
00:56:35,960 --> 00:56:39,840
Dziêkuje. Sam presidente|da³ nam pochwa³ê.

485
00:56:40,000 --> 00:56:43,280
- Du¿a placówka.|- 200 osób.

486
00:56:44,239 --> 00:56:46,760
Mój przyjaciel pracuje|siedem dni w tygodniu

487
00:56:46,880 --> 00:56:49,760
To ciê¿ka praca.|Ale tylko przez szeœæ dni.

488
00:56:49,880 --> 00:56:51,960
Niedziela jest wolna.

489
00:56:52,079 --> 00:56:55,280
- Wówczas przychodz¹ nasze ¿ony.|- Na to stawia³em, co?

490
00:56:55,719 --> 00:56:59,599
Niezupe³nie tak, sir.|Po po³udniu po mszy.

491
00:56:59,719 --> 00:57:02,519
One tylko mówi¹ ¿e s¹ ¿onami.

492
00:57:02,639 --> 00:57:04,800
Ja mam dwie.

493
00:57:06,639 --> 00:57:11,199
- ¯ony wiêŸniów przychodz¹ tak¿e?|- Nigdy. Dla nich to siedem dni.

494
00:57:12,840 --> 00:57:15,119
Dobrze, zabawiaj swe dwie ¿ony.

495
00:57:31,199 --> 00:57:33,639
A, ³owcy skarbów.

496
00:57:34,480 --> 00:57:37,280
Jesteœcie w sam¹ porê.

497
00:57:37,400 --> 00:57:39,760
Teraz bêdziesz mówi³...

498
00:57:40,559 --> 00:57:42,920
albo wiêcej s³owa nie wydusisz.

499
00:57:45,639 --> 00:57:48,199
Kto jest przewodnicz¹cym dzielnicy?

500
00:57:50,480 --> 00:57:53,039
Gdzie jest wasza broñ?

501
00:57:54,960 --> 00:57:57,519
Jakie macie zadania?

502
00:58:09,320 --> 00:58:12,599
Czy zdrajcy genera³owie|spotykaj¹ siê z tob¹?

503
00:58:19,559 --> 00:58:23,920
Powtarzam, czy spotykasz|siê ze zdrajcami genera³ami?

504
00:59:02,440 --> 00:59:06,639
Mogê prosiæ tylko|o wybaczenie, przyjaciele.

505
00:59:06,760 --> 00:59:09,280
Mogê tylko o to spytaæ Boga.

506
01:00:23,360 --> 01:00:25,519
Ceremonia zakoñczona.

507
01:00:25,639 --> 01:00:28,000
Wkrótce bêdzie nastêpna...

508
01:00:28,119 --> 01:00:33,440
nastêpna i nastêpna,|a¿ siê nauczysz.

509
01:01:02,360 --> 01:01:04,920
Znalaz³eœ swoje srebro?

510
01:01:05,559 --> 01:01:08,519
- Niema srebra.|- A gdzie reszta twoich ludzi?

511
01:01:10,960 --> 01:01:12,920
Na wzgórzach.

512
01:01:13,039 --> 01:01:17,280
Och, to niebezpieczne. Tam jest|du¿o bandytów i kryminalistów.

513
01:01:18,599 --> 01:01:21,119
Wkrótce wyje¿d¿asz?

514
01:01:24,039 --> 01:01:26,719
Dobrze. To doradzam.

515
01:01:26,840 --> 01:01:29,639
Radzi³em to du¿o wczeœniej.

516
01:01:32,639 --> 01:01:34,559
Tak.

517
01:01:36,199 --> 01:01:41,840
Bardzo ma³o osób wywar³o na mnie|takie wra¿enie jak pan, pu³kowniku.

518
01:01:56,239 --> 01:01:58,159
Poruczniku.

519
01:02:00,159 --> 01:02:03,400
Czy zauwa¿y³eœ...|coœ dziwnego?

520
01:02:03,519 --> 01:02:05,599
Nie, sir.

521
01:02:05,719 --> 01:02:08,719
W³aœnie dlatego|nie jesteœ pu³kownikiem

522
01:02:08,840 --> 01:02:10,880
Nawet nie napoili koni.

523
01:02:11,039 --> 01:02:13,400
Dlaczego tu przyszli.

524
01:02:26,440 --> 01:02:30,119
Co widzia³em to widzia³em,|oprócz wiêzienia.

525
01:02:30,239 --> 01:02:32,960
Ciesz siê, ¿e tego nie widzia³eœ.

526
01:02:34,599 --> 01:02:36,559
Jest ich tam 200.

527
01:02:37,719 --> 01:02:40,719
- Ma trzydzieœci do jednego.|- Marne szanse.

528
01:02:40,840 --> 01:02:42,800
A co z Lobero?

529
01:02:42,920 --> 01:02:46,599
Nie mo¿esz liczyæ na niego.|Zmienia siê jak wiatr.

530
01:02:46,719 --> 01:02:50,840
- Bez niego moglibyœmy nie ¿yæ.|- Nawet z nim moglibyœmy byæ.

531
01:02:50,960 --> 01:02:55,559
Chcesz odejœæ? Nikt nie mówi³,|¿e to ³atwe. Praca jest op³acona.

532
01:02:55,679 --> 01:02:59,599
Coœ co muszê zrobiæ, zrobiê a|jeœli musisz to zrobiæ to zrobisz.

533
01:03:03,719 --> 01:03:06,280
Jeœli kto chce mo¿e odejœæ.

534
01:03:58,840 --> 01:04:00,800
Prrr!

535
01:04:12,320 --> 01:04:14,480
Kiedy walczymy?

536
01:04:14,599 --> 01:04:17,119
Spytaj Chrisa.

537
01:04:19,679 --> 01:04:21,599
Ty.

538
01:04:21,760 --> 01:04:24,440
Widzia³eœ. Zobaczy³eœ.

539
01:04:25,280 --> 01:04:27,639
Na co czekasz?

540
01:04:27,800 --> 01:04:30,039
Atakujmy teraz.

541
01:04:31,320 --> 01:04:33,599
Zosta³eœ zap³acony.

542
01:04:34,119 --> 01:04:39,360
Zrób to. Wzi¹³eœ pieni¹dze,|ale towaru nie dostarczasz.

543
01:04:40,280 --> 01:04:43,400
Co ty wiesz o tej ziemi.

544
01:04:43,519 --> 01:04:46,960
O moich ludziach|i ich potrzebach.

545
01:04:50,639 --> 01:04:54,639
Nie jesteœ niczym innym tylko|parszywym wynajêtym zabójc¹.

546
01:04:55,400 --> 01:04:57,559
Mówi³eœ, ¿e masz plan.

547
01:04:57,679 --> 01:05:00,679
Jaki jest plan dla moich ludzi?

548
01:05:13,440 --> 01:05:16,199
Ty nie jesteœ jednym|z twoich ludzi.

549
01:05:20,280 --> 01:05:23,440
Ty jesteœ ³garzem i tchórzem.

550
01:05:23,559 --> 01:05:26,960
Jeœli ruszysz siê albo cofniesz,|wtedy stracisz oko.

551
01:05:29,519 --> 01:05:31,800
A teraz wynoœ siê.

552
01:05:47,360 --> 01:05:49,239
{y:i}Vámonos!

553
01:05:49,360 --> 01:05:51,320
Ha! Ha!

554
01:06:05,800 --> 01:06:08,159
Tam id¹ nasze oddzia³y.

555
01:06:25,280 --> 01:06:28,519
Emil, jesteœ pewny,|¿e to ta droga?

556
01:06:29,119 --> 01:06:31,760
Jestem pewny. Tak s¹dzê.

557
01:06:32,440 --> 01:06:36,559
- To by³y trzy wozy?|- To wczeœniej widzia³em.

558
01:06:38,559 --> 01:06:40,679
Chris.

559
01:06:40,960 --> 01:06:43,639
Nie wierzê temu Lobero.

560
01:06:44,000 --> 01:06:46,079
- O czym?|- O pieni¹dzach.

561
01:06:46,199 --> 01:06:49,039
Ty nie dla pieniêdzy|nam pomagasz.

562
01:06:49,199 --> 01:06:51,360
Robisz to, Chris?

563
01:06:52,880 --> 01:06:56,000
Jak Max mówi³,|za du¿o pytasz.

564
01:08:13,480 --> 01:08:15,440
Rzuæ to!

565
01:08:17,880 --> 01:08:20,399
{y:i}- Vámonos, vámonos.|{y:i}- Amigos, atrás, atrás.

566
01:08:20,520 --> 01:08:22,479
{y:i}Atrás, atrás.

567
01:08:28,680 --> 01:08:31,039
{y:i}ChodŸcie! Ruszaæ!

568
01:08:31,600 --> 01:08:34,359
{y:i}Idziemy! Wszyscy!.

569
01:08:36,000 --> 01:08:38,199
{y:i}Vámonos, vámonos. Rápido, rápido.

570
01:08:38,760 --> 01:08:41,199
{y:i}¡Rápido! Vámonos.

571
01:08:41,640 --> 01:08:44,920
{y:i}- Vámonos, vámonos.|{y:i}- ¡Papá! ¡Papá! ¡Papá!

572
01:09:00,560 --> 01:09:03,439
Do wozu

573
01:09:03,560 --> 01:09:06,600
Jazda! Wchodziæ!|Jazda do wozu!

574
01:09:07,560 --> 01:09:09,520
Naprzód! Ruszaj!

575
01:09:16,800 --> 01:09:19,039
{y:i}Ruszaj!

576
01:09:19,159 --> 01:09:22,039
{y:i}i ty, i ty, i ty...

577
01:09:41,319 --> 01:09:45,119
Teraz coœ dostaliœmy by z nimi pracowaæ.|To zmniejsza szansê. Nie du¿o.

578
01:09:45,239 --> 01:09:49,760
Chris, mam 20 ludzi. Ka¿dy z|koniem i karabinem. I chc¹ walczyæ.

579
01:09:49,920 --> 01:09:53,079
- Ale potrafi¹?|- Có¿, s¹ m³odzi, silni, rozgorycz...

580
01:09:53,199 --> 01:09:55,600
- I chc¹ siê nauczyæ, co?|- Dobrze.

581
01:09:55,760 --> 01:09:57,680
{y:i}Na koñ!

582
01:10:41,800 --> 01:10:43,760
Napij siê.

583
01:10:46,760 --> 01:10:48,720
Pij.

584
01:10:53,760 --> 01:10:55,720
To jest gor¹ce.

585
01:10:57,880 --> 01:11:00,000
To ci dobrze zrobi.

586
01:11:03,279 --> 01:11:05,800
Jesteœ chudy

587
01:11:06,399 --> 01:11:09,319
Móg³byœ byæ takim przystojnym facetem.

588
01:11:12,000 --> 01:11:14,479
Masz dobr¹ twarz.

589
01:11:17,000 --> 01:11:19,640
Twoja matka powinna byæ|zadowolona z ciebie

590
01:11:25,439 --> 01:11:28,199
Mo¿e powinnam ciê utuczyæ.

591
01:11:35,159 --> 01:11:37,399
Ubieg³ej nocy...

592
01:11:38,920 --> 01:11:40,880
Dziêki.

593
01:11:43,560 --> 01:11:46,520
- Ale mimo wszystko dlaczego ty?|- By³em zamkniêty.

594
01:11:48,359 --> 01:11:51,479
Ten mundur ci nie przeszkadza?

595
01:11:52,039 --> 01:11:54,239
A powinien?

596
01:11:54,359 --> 01:11:56,399
Nie ¿yjesz, cz³owieku.

597
01:11:56,520 --> 01:11:59,159
Nosisz ca³un.

598
01:12:02,800 --> 01:12:05,520
Nie wszystko wiesz, Cassie.

599
01:12:06,239 --> 01:12:08,279
Bêd¹c zawsze samotnym.

600
01:12:09,760 --> 01:12:12,760
Ludzie patrz¹ na ciebie|jak na zwierzaka.

601
01:12:13,520 --> 01:12:15,920
Slater, jesteœ amatorem.

602
01:12:16,039 --> 01:12:18,960
Nie wiesz naprawdê|co to samotnoœæ.

603
01:12:19,079 --> 01:12:22,920
Jeœli to rozmowa, której szukasz,|by powiedzieæ mi jak zosta³eœ kalek¹...

604
01:12:23,039 --> 01:12:26,079
to powiem ci wszystko|co znaczy byæ czarnym.

605
01:12:48,760 --> 01:12:51,359
- Czy oni zawsze przykrywaj¹ wozy?|- Tak.

606
01:12:51,520 --> 01:12:54,880
Aby uchroniæ siarkê przed|rozwianiem na wietrze.

607
01:12:55,840 --> 01:12:58,680
- Gdzie oni jad¹?|- Do kolei.

608
01:12:58,800 --> 01:13:01,680
-Jak daleko?|- Dwie, mo¿e trzy mile.

609
01:13:03,720 --> 01:13:06,840
- Codziennie?|- Czasami dwa razy.

610
01:13:08,840 --> 01:13:11,760
- Gdzie jest kolej?|- Na ma³ym placu.

611
01:13:11,880 --> 01:13:15,399
Biuro dla kolei|i szynk dla federales.

612
01:13:44,840 --> 01:13:49,399
{Y:i}Ojcze nasz który jesteœ|w niebie œwiêæ siê imiê...

613
01:14:11,079 --> 01:14:13,640
- Kto tam?|- Rough.

614
01:14:16,880 --> 01:14:20,880
Oni chc¹ siê uczyæ... próbowa³em.|Aby byli diabelnie dobrzy.

615
01:14:21,000 --> 01:14:23,279
Ale potrzeba wiêcej czasu.

616
01:14:24,079 --> 01:14:28,479
Nie mamy wiêcej czasu. Jutro|dzieñ pañ w szczurzych do³ach.

617
01:14:28,600 --> 01:14:30,880
Oni ledwie bêd¹ w nastroju do walki.

618
01:14:31,000 --> 01:14:34,680
Lobero nie jest z³y.|Moglibyœmy go u¿yæ.

619
01:14:35,520 --> 01:14:38,399
Nie s¹dzê abyœ chcia³|by jecha³ za tob¹.

620
01:14:38,520 --> 01:14:40,479
Gabriel.

621
01:14:41,079 --> 01:14:45,399
- Na wszelki wypadek.|- Nie, Chris. Umowa to umowa. To twoje.

622
01:14:46,079 --> 01:14:49,199
Kiedy Quintero wróci,|ja po to tak¿e wrócê.

623
01:15:18,960 --> 01:15:21,199
- Chris?|- Tak?

624
01:15:21,319 --> 01:15:23,680
Mogê iœæ jutro z tob¹?

625
01:15:24,239 --> 01:15:27,079
- Nie.|- Dlaczego nie?

626
01:15:27,199 --> 01:15:29,159
Jesteœ za ma³y.

627
01:15:33,800 --> 01:15:36,119
Chris?

628
01:15:36,239 --> 01:15:37,439
Mm-hm?

629
01:15:37,560 --> 01:15:39,520
Dlaczego du¿y musi umieraæ?

630
01:15:48,680 --> 01:15:50,880
IdŸ spaæ, Emil.

631
01:16:04,239 --> 01:16:06,479
Boisz siê, reb?

632
01:16:07,439 --> 01:16:09,560
Nie.

633
01:16:09,680 --> 01:16:11,600
Ja tak.

634
01:16:12,600 --> 01:16:16,399
Do cholery sam nie wiem.|Nie jestem taki jak, Slater?

635
01:16:17,079 --> 01:16:20,319
Nie, by³em ¿onaty, inaczej myœlê|o ¿yciu doros³ym.

636
01:16:21,359 --> 01:16:23,279
A ty?

637
01:16:25,279 --> 01:16:27,199
Raz.

638
01:16:29,000 --> 01:16:32,000
Teraz nie mogê nawet dostaæ pracy|by wspomóc ¿ony i dzieci.

639
01:16:32,119 --> 01:16:35,039
I s¹dzisz, ¿e masz k³opoty?

640
01:16:35,239 --> 01:16:38,439
Móg³byœ byæ czarny,|jednorêki.

641
01:16:43,279 --> 01:16:45,640
Mia³byœ ¿onê i dzieci?

642
01:16:46,880 --> 01:16:48,800
Co siê sta³o?

643
01:16:53,560 --> 01:16:56,560
Znalaz³a ca³ego faceta.

644
01:16:56,720 --> 01:17:01,520
Có¿, s¹dzê ¿e ona jest tylko pó³ kobiet¹.|A ty jesteœ w lepszej sytuacji.

645
01:17:24,760 --> 01:17:26,720
Ci ludzie...

646
01:17:28,000 --> 01:17:30,279
zaczêli obchodziæ ciebie.

647
01:17:33,279 --> 01:17:36,600
¯adnego faceta nie mo¿na zatrzymaæ|chyba, ¿e on tego chce.

648
01:17:37,840 --> 01:17:40,199
Poza tym jest jeszcze coœ.

649
01:17:41,159 --> 01:17:43,319
To nie tylko otwarta kraina.

650
01:17:43,439 --> 01:17:45,880
Ludzie z gór umieraj¹.

651
01:17:46,000 --> 01:17:49,119
Bizonów ju¿ niema. |Wkrótce mustangów zabraknie.

652
01:17:50,600 --> 01:17:52,960
Wówczas to bêdzie nasz zwrot.

653
01:17:55,000 --> 01:17:57,760
Znasz kogoœ tak rozdartego,|¿e nie wie co zrobiæ?

654
01:18:04,119 --> 01:18:07,199
Byæ mo¿e ci ludzie|wybior¹ w³aœciw¹ drogê.

655
01:18:08,119 --> 01:18:12,279
Dlaczego wyg³aszam ci kazanie?|Rano siê zobaczymy.

656
01:18:12,399 --> 01:18:16,239
Tak. S¹dzê, ¿e w jutrzejsz¹ noc|tak¿e siê zobaczymy.

657
01:18:27,680 --> 01:18:30,119
Lobero! Maximiliano nadchodzi.

658
01:18:41,119 --> 01:18:43,479
Wiêc, jutro jest ten dzieñ.

659
01:18:44,680 --> 01:18:48,319
Wiêc, on wys³a³ ciebie|byœ mnie przeprosi³, co?

660
01:18:49,239 --> 01:18:52,560
Chce b³agaæ mnie,|bym mu pomóg³.

661
01:18:52,680 --> 01:18:56,359
On nie wie, ¿e tu jestem.|On by mnie zastrzeli³.

662
01:18:56,520 --> 01:18:59,479
- Jest dumnym facetem.|- To dumny goœæ.

663
01:18:59,640 --> 01:19:02,000
Jest chciwym facetem.

664
01:19:02,720 --> 01:19:06,439
Zgoda, byæ mo¿e,|na pocz¹tku on taki by³...

665
01:19:07,359 --> 01:19:10,359
ale teraz... |teraz, to on nam wspó³czuje.

666
01:19:11,159 --> 01:19:13,720
Teraz chce walczyæ dla nas.

667
01:19:17,239 --> 01:19:20,079
S³ysza³em, ¿e zebra³ armiê.

668
01:19:20,279 --> 01:19:23,119
Zabójców, z karabinami od federales.

669
01:19:23,279 --> 01:19:25,479
To tylko kilku rolników.

670
01:19:25,600 --> 01:19:30,319
Pos³uchaj, Lobero. Jeœli to jest|namiastka i chcesz przeprosin.

671
01:19:31,399 --> 01:19:34,640
- B³agam ciebie o pomoc.|- Lobero, mo¿e powinniœmy...

672
01:19:34,800 --> 01:19:37,079
Czy Quintero zrobi³ coœ dla nas?

673
01:19:37,199 --> 01:19:39,479
Czy mianowa³ mnie genera³em?

674
01:19:39,600 --> 01:19:41,600
Nie.

675
01:19:41,760 --> 01:19:45,800
On ma fantastyczne ubranie.|On fantastycznie mówi.

676
01:19:45,920 --> 01:19:48,720
Ale to tylko polityk.

677
01:19:48,840 --> 01:19:51,439
Czy da³ nam broñ?

678
01:19:51,600 --> 01:19:54,239
Ma³y facet w zabawnym kapeluszu...

679
01:19:54,399 --> 01:19:59,399
i da³ obcemu 600 dolarów?

680
01:20:01,560 --> 01:20:03,920
Chris mia³ racjê.

681
01:20:12,199 --> 01:20:16,520
Nie miej du¿ych nadziei, |Lobero, to tylko du¿y brzuch.

682
01:20:20,319 --> 01:20:27,800
I pozostali, zapamiêtacie jutro,|kiedy jesteœ niedopity to szalejesz...

683
01:20:28,840 --> 01:20:32,279
a twoi bracia|tam umieraj¹ za ciebie.

684
01:21:05,600 --> 01:21:08,279
Maximiliano ma racjê.

685
01:21:08,399 --> 01:21:10,439
Nie masz ¿adnych du¿ych marzeñ.

686
01:22:45,520 --> 01:22:47,479
Sza!

687
01:22:49,119 --> 01:22:51,039
Sza!

688
01:23:30,520 --> 01:23:32,880
Koñ mnie zrzuci³.

689
01:23:38,439 --> 01:23:40,840
Tam... mnie zrzuci³.

690
01:24:29,399 --> 01:24:33,760
{y:i}Odejœæ! Ruszajcie siê! Szybciej!

691
01:26:13,000 --> 01:26:15,720
{y:i}Zostaw mnie w spokoju!|{y:i}Zostaw mnie!

692
01:30:20,279 --> 01:30:22,399
{y:i}To jest atak!

693
01:31:17,600 --> 01:31:19,560
Cassie!

694
01:32:13,039 --> 01:32:15,000
Ruszaj!

695
01:33:11,880 --> 01:33:15,520
WeŸ kilku ludzi.|I zabij Quintero, szybko.

696
01:33:43,840 --> 01:33:46,199
{y:i}Maximiliano. Hijo mio.

697
01:34:27,079 --> 01:34:29,039
{y:i}A la torre!

698
01:35:31,239 --> 01:35:33,199
Keno.

699
01:35:33,920 --> 01:35:36,279
¯adnych pytañ.

700
01:35:56,079 --> 01:35:58,520
To d³ugo nie potrwa.

701
01:36:01,760 --> 01:36:05,239
Wiêc, znalaz³eœ swoje srebro?

702
01:36:08,479 --> 01:36:12,159
Nie martw siê, Carlotta.|Nas nie zastrzeli. Znam ten typ.

703
01:36:13,039 --> 01:36:16,119
On walczy za pieni¹dze,|nie dla pasji.

704
01:36:16,239 --> 01:36:18,399
Mam dla niego interes.

705
01:36:19,840 --> 01:36:23,039
Mo¿emy coœ dla ciebie zrobiæ...

706
01:36:24,479 --> 01:36:26,840
a umowa, co?

707
01:37:30,199 --> 01:37:33,520
- Gdzie twój bohater?|- Lobero?

708
01:37:33,640 --> 01:37:35,720
On by³ chory.

709
01:37:35,880 --> 01:37:38,079
Na kulê. W...

710
01:37:39,119 --> 01:37:41,399
brzuchu.

711
01:38:28,279 --> 01:38:31,439
Emil, có¿... zrobi³em to dla ciebie, ta.

712
01:38:33,119 --> 01:38:36,199
To jest tylko makieta, na ¿aby, Emiliano,...

713
01:38:36,319 --> 01:38:39,359
ale je¿eli mê¿czyzna u¿yje|prawdziwegej w s³usznej sprawie...

714
01:38:39,520 --> 01:38:42,720
to byæ mo¿e kiedyœ,|on pomo¿e ludziom.

715
01:38:44,640 --> 01:38:46,800
- Levi?|- Co?

716
01:39:12,439 --> 01:39:14,399
Chris.

717
01:39:14,560 --> 01:39:19,199
Chris, rozproszymy siê po wzgórzach,|bêdziemy znowu walczyli.

718
01:39:19,319 --> 01:39:22,800
Podejdziemy ich noc¹ jak jaguary.

719
01:39:22,920 --> 01:39:27,039
Bêdziemy... |spadaæ na nich z gór jak jastrzêbie.

720
01:39:27,199 --> 01:39:30,039
A do garde³ bêdziemy im skakaæ jak wilki.

721
01:39:30,239 --> 01:39:34,439
Na pustyniach, Chris,|w dolinach, i wszêdzie, Chris...

722
01:39:40,359 --> 01:39:42,640
Do widzenia, Chris.

723
01:39:44,199 --> 01:39:50,199
{y:i}Los cobardes mueren muchas muertes.|{y:i}El valiente, sólo una.

724
01:40:06,319 --> 01:40:08,720
Max, musisz ich szybko zatrzymaæ.

725
01:40:08,840 --> 01:40:11,880
- Pieni¹dze. Wszystkie. On zapomnia³.|- Chris! Chris!

726
01:40:12,000 --> 01:40:13,920
Max!

727
01:40:14,600 --> 01:40:16,920
On nie zapomnia³.

728
01:40:19,600 --> 01:40:22,399
Max? Co Chris powiedzia³?

729
01:40:30,439 --> 01:40:35,439
On powiedzia³: "Tchórze umieraj¹|wiele razy, a odwa¿ni tylko raz".

730
01:40:49,399 --> 01:40:52,000
{y:b}KONIEC

731
01:40:53,199 --> 01:40:57,199
synchro i t³umaczenie|zbych1111

732
01:41:16,760 --> 01:41:19,840
Visiontext Subtitles:|Marisa Castle de Joncaire

733
01:41:20,840 --> 01:41:25,840
OdwiedŸ www.NAPiSY.info

